Świat dorosłych oczami dzieci, czyli “Lilka i spółka” Magdaleny Witkiewicz

Świat dorosłych oczami dzieci, czyli “Lilka i spółka” Magdaleny Witkiewicz

Uwielbiam twórczość Magdaleny Witkiewicz, dlatego zawsze staram się sięgać po książki, które wyszły spod jej pióra. Jednak na ogół czytałam jej powieści, które były dla dorosłych. Tym razem jednak autorka mnie zaskoczyła i zaproponowała swoim czytelnikom inną odsłonę siebie. Miałam okazję, razem z moją córką, zabrać się za jej książkę pt. “Lilka i spółka” (https://www.taniaksiazka.pl/lilka-i-spolka-magdalena-witkiewicz-p-1533911.html) i muszę przyznać, że i tym razem się nie zawiodłam. Dawno nie miałam w swoich rękach tak ciekawej i tak dobrze napisanej literatury dla dzieci. Co ważne, podczas czytania dobrze bawiła się nie tylko moja córka, ale także ja. Każdy odnajdzie tutaj coś dla siebie.

Co wydarzyło się w Jastarni?

Główną bohaterką tej książeczki jest Lilianna, która razem ze swoim rodzeństwem wyjeżdża na wakacje do swojej ciotki nad morze. Wydawałoby się, że są to dla dzieci wymarzone wakacje, prawda? Niestety nie dla nich. Dzieci nie pałają sympatią do swojej ciotki Jadzi, a do tego pogoda w Jastarni nie rozpieszcza. Trójka urwisów zaczyna więc kombinować co zrobić, aby zostać odesłanym do cioci Frani, którą ubóstwiają. Jednak w pewnym momencie ich plany zejdą na dalszy tor, a ucieczka od ciotki okaże się ich najmniejszym problemem. Dzieciaki staną bowiem przed prawdziwymi problemami, z którymi nie będzie im łatwo sobie poradzić. Czym okażą się te trudności? Czy Lilka z rodzeństwem sobie z tym wszystkim poradzi? Czy przetrwają wakacje w Jastarni? Nie chcę zdradzać dalszych szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Czy to książka tylko dla dzieci?

Przyznam szczerze, że dawno nie miałam w swoich rękach tak dobrze napisanej książki dla dzieci, która miałaby nie tylko ciekawą fabułę, ale także świetny styl. Trochę mi ta powieść przypomina lektury z mojego dzieciństwa, choćby te Musierowicz. Na duży plus zasługuje tutaj kreacja bohaterów, ale nie tylko tych głównych, ale wszystkich. Są to postaci świetnie napisane, niezwykle barwne, pełne przeróżnych cech charakteru. Ciekawym zabiegiem jest narracja prowadzona przez główną bohaterkę, ośmioletnią dziewczynkę, która opisuje świat ze swojej perspektywy. Wydaje mi się, że autorka bardzo rzetelnie przedstawiła świat, oczami dzieci. Ta lektura oprócz waloru rozrywkowego, ma także ten edukacyjny, co sprawia, że jest to kompletna książka, którą rodzice bez obaw mogą polecić swoim dzieciom. Nie wierzycie? Dajcie szanse temu szalonemu rodzeństwu i przeżyjcie razem z nimi niesamowite przygody. Naprawdę warto. Nie będziecie żałować.